niedziela, 1 kwietnia 2012

2.

Rozdział 2 : Obudziłam się z kacem , i nic nie pamiętając . Czy ja coś wczoraj piłam ? No tak potem na tarasie .I z tego co pamiętam nie zasnęłam w swoim pokoju. Cóż może wcale nie spędziłam cudownych rozmów z Zayn’em i może ten idiota nadal jest moim chłopakiem .Już chciałam rozwalić i tak już istniejący nieład na głowie Harre’go gdy ku mojemu zdziwieniu w palcach poczułam proste włosy. - młody jedno zasadnicze pytanie od kiedy ty masz proste włosy ?! - wiesz zdawało mi się że raz jestem starszy o 5 miesięcy i jedenaście dni , tak zapamiętałem datę twoich urodzin .Po drugie od zawsze. `spojrzałam lekko zaspanym wzrokiem na tego czarującego chłopaka i nie mogłam uwierzyć że po zaledwie paru godzinach znajomości spędziłam całą noc w jego objęciach. - przepraszam , myślałam że wczorajszy wieczór mi się śnił ,ale teraz widzę że moja wyobraźnia wcale nie spłatała mi psikusa.` obdarowałam go uśmiechem a on odwzajemnił gest. Spojrzałam na zegarek wskazywał szóstą sześć . - wiem że jak dla ciebie to wcześnie , ale ja musze się ogarnąć i lecieć na uczelnie . ` pobiegłam pędem do garderoby wybrałam szybko bez namysłu czarne rurki i luźną niebieska tunikę do tego dobrałam odpowiednie sznurowane niebieskie buty i długi wisiorek z napisem „ belive „ .jeszcze szybciej wparowałam do łazienki umyłam zęby i twarz ,rozczesałam włosy i nim się obejrzałam byłam gotowa mając jeszcze prawie godzinę czasu . panikara ze mnie ! - usiądziesz spokojnie ? bo biegasz jak kurczak bez głowy na podwórku babci . ` zaspany Harry siedział obok Zayn’a z wypisanymi na twarzy pretensjami do mnie . - on miał głowę tyle że trochę nie na sowim miejscu .I już siadam mój ty obrażalski maluszku. `rzuciłam się na niego i zaczęłam gilgotać . - dobra ! poddaję się ! przestań! ` przerwałam tortury . - dobra , ja zaraz lecę na uczelnie , więc proszę nie zdemolujcie mi mieszkania .` zestresowana patrzałam na zegarek. -Na uczelnię ? a co konkretnie studiujesz jeśli mogę spytać . ` w złotych oczach zauważyłam nutę fascynacji , jednak przerwał ją śmiech Hazzy. -Harry ! Skąd on mógł wiedzieć że już skończyłam studia ?! ` skrzyczałam kuzyna. Po chwili zdałam sobie sprawę że przystojniak leżący w mojej pościeli nadal jest zakłopotany.- mieszkałam trzy lata w Polsce i właśnie tam zaczęłam pierwszy rok studiów ,co później się okazało po wróceniu do Anglii mój poziom był na tyle wysoki by przeskoczyć 4 roki i napisać końcowe egzaminy i pracę magisterska potem podciągnęłam trochę moje tytuły. - wow, wiec po co chodzisz jeszcze na uczelnię ? - Mam dzisiaj dać wykład na temat Marii Antoniny . - Gdybym studiował chciałbym mieć taką panią profesor . ` on śmiesznie poruszył brwiami a na mojej twarzy zagościł uśmiech . - czy ty właśnie podrywasz moją siostrę ?! ` Harry zaczął udawać że bije Zayn’a a on że jest bity , niestety nie mogłam z nimi zostać bo musiałam lecieć na uczelnię . Zayn: - teraz tak serio Zayn , chłopaki śpią na dole , więc śmiało możemy rozmawiać .Nina wróci za około dwie godziny więc nią też się nie martw. ` musiałem trochę poudawać że nie wiem o co mu chodzi .-nie udawaj że nie wiesz o co mi chodzi . Widzę że ona ci się podoba , jednak pamiętaj ,że przed paroma godzinami porzucił ją jeden dupek i kolejnego nie potrzebuje nie obrażając ciebie. - stary wiem o co ci chodzi . ` poklepałem go po ramieniu. – przegadaliśmy praktycznie całą noc ,zdążyła mi opowiedzieć mi wystarczająco dużo bym wiedział że stoję na kruchym lodzie. - To dobrze. Idziemy dalej spać ? - Wiesz co ja chyba już wstanę , może wypiję kawę . Mam parę spraw do przemyślenia. - I mówi to Zayn Malik największy popołudniowy śpioch , no dobra sam chciałeś dobranoc. Zszedłem powoli po ciemnych schodach , ponieważ sypialnia, łazienka i garderoba Niny znajdowały się na wyższym piętrz niż reszta apartamentu. Dopiero teraz zauważyłem że coś pisze na jedynej białej ścianie w tym domu . „And I don’t want the world to see ’cause I don’t think that they’d understand When everything’s made to be brok I just want you to know who I am.” Fragment piosenki “ Iris” , w duchu się uśmiechnąłem bo wczoraj mówiła mi jak dużo dla niej ta piosenka znaczy. Gdy w końcu woda zawrzała a ja z gorącą kawą siadłem na tarasie pełnym kwiatów , nie mogłem wybić z głowy tego co wczoraj opowiadała. „I co i kolejny dupek mnie zostawia. Zawsze tak było ( wtedy spytałem o co chodzi , w rezultacie otrzymałem wyczerpującą odpowiedź . Ona na serio dużo mówi ! ) To znaczy że zawsze kogoś traciłam , gdy tylko ten ktoś poznawał mnie dogłębniej zostawiał mnie mówiąc że przeginam i nie da się ze mną wytrzymać. Po pewnym czasie przyzwyczaił się że ludzie mnie zostawiają . Jedynymi osobami które ze mną wytrzymują jest moja rodzina i dwójka przyjaciół z polski . Nieważne jak byłam bogata, jak dobrze się uczyłam , jak zajebiste ubrania miałam , jak popularna byłam , co robiłam , zawsze ludzie mnie opuszczali. Sam zobaczysz ty też za jakiś czas mnie opuścisz. Nie że tego chcę bo jesteś naprawdę zajebisty. ( wtedy odpowiedziałem jej że ona też i zaczęła mi opowiadać o sowim dzieciństwie) Wiesz to było dziwne bo gdy miałam 9 lat śniło mi się że goni mnie Power Rangers a potem gdy opowiedziałam o tym koleżance stwierdził że jestem walnięta . ( musiałem się przyznać że miałem taki sam sen ) Serio ? Znaczy jesteś moja pokrewna duszą . „ To ostatnie zdanie nie dawało mi spokoju. Nie chciałem jej zranić , wiem jakie są związki z nami .Trasy , koncerty , praktycznie nigdy nas nie ma . Ciekawe czy dała by radę ? Moje przemyślenia przerwał huk zamykanych drzwi. Wyjrzałem z tarasu a przy drzwiach stała zdejmująca płaszcz Nina . - co jest nie masz wykładu ? ` byłem troszeczkę zdezorientowany . -Był pożar , na tym uniwersytecie mają też wydział chemiczny no i ktoś dodał nie to co trzeba i było buum . ` zaczęła się śmiać, jej śmiech był taki słodki szczególnie dlatego że przy każdym „ haha” musiała nabierać powietrza i brzmiało to troszkę jakby się dusiła .- to w sumie dobrze bo już was mocno polubiłam i nie chciałam spędzić tego dnia patrząc jak ci studenci śpią podczas gdy ja mówię o aferze naszyjnikowej . - prawdę mówiąc ja też się cieszę że wróciłaś. Chłopaki jeszcze śpią więc może jakieś śniadanie ? Harry mówił że lubisz jeść , więc mogę ci coś upichcić. Aa tylko uważaj Niall zaraz się obudzi . Nina: Tak jak powiedział Zayn z pokoju wyłonił się Niall pytając co robimy. Resztę dnia spędziliśmy w domu oglądając z cała szóstką wszystkie sezony serialu „how i met your mother „ .Louis powiedział iż chce być jak Barney do póki nie uświadomiliśmy mu że w rzeczywistości Neil Harris jest gejem , odechciało mu się. Nadszedł wieczór a ja p oraz kolejny spałam w silnych ramionach Zayn’a , wtedy czułam się bezpieczna .Gdy obudziłam się rano chłopcy byli już spakowani i gotowi na przeprowadzkę do ich własnego domu. Ucałowałam Harr’ego i o dziwo co jest dom nie kompletnie nie podobne Zayn’a przytuliłam pozostałych i patrzyłam jak odjeżdżają machając mi . jednak mój kontakt i kontakt pięknookiego nie urwał się ,gdy byli w Londynie odwiedzał mnie albo ja wpadałam do ich domu z ciastem które od razu znikało . Kiedy jednak byli poza miastem nasze rozmowy trwały przez telefon bądź skyp’a .Tak czy siak najczęściej zasypiałam w jego ramionach bądź słysząc jego głos. Chłopcy wyczuwali romans jednak my uparcie zaprzeczaliśmy , jedynie Harry wiedział co tak naprawdę czuje .Nim się obejrzeliśmy znałam One Direction już pół roku . To był dzień przed moim występem na castingu do X FACTOR. Ta piątka ma magiczna moc przekonywania. Padał deszcz , a ja jak to miałam w zwyczaju siedziałam przy oknie w sypialni ,gdy nagle zadzwonił mój I phone 4 prezent od rodziców za ostatni występ. -Halo ? - Co robi moja księżniczka sama w wielkim królestwie ? ` w słuchawce uslyszłam głos Zayn’a -Zaynnnnn !!!!!!! ` zaczęłam drzeć się do telefonu z powodu braku kontaktu od 4 dni. - ej mała ,ale bez takich bo zacznę podejrzewać że jesteś szurniętą fanką . ` oboje zaczęliśmy się śmiać .- czy właśnie chuchasz na okno i rysujesz palcem serduszko aniołku ? - nie nazywaj mnie jak dziecka , i owszem skąd wiesz ? -obejrzyj się za siebie .` moje oczy ujrzały nie widzianego przez miesiąc przyjaciela. Automatycznie rzuciłam mu się na szyje i ucałowałam w policzek tuląc jego mokre od deszczu ciało . W głowie marzyłam o tym by zdjąć z niego te mokre ubrania ,jednak hamowałam swoje potrzeby i po krótkim czasie zeszłam z przyjaciela. - miał o cie nie być do piątku < był poniedziałek> . ` przyciągnął mnie do siebie tak blisko aż nasze mój nos dotykał jego. To było jak taki nasz rytuał kiedy sobie cos obiecywaliśmy. - obiecałem że będę na castingu ? obiecałem ,no to jestem. ` ucałował mnie w policzek i spojrzał krzywym wzrokiem .- ubije cie ! czemu jesteś bardziej lekka niż miesiąc temu ?! ` spojrzałam na niego jak małe dziecko które coś zrobiło. - no bo wiesz, martwiłam się o was były huragany a wy byliście w pobliżu , jeszcze zaostrzyli mi treningi i tak jakoś wyszło. ` ponownie byłam niesiona przez faceta sowich marzeń , tylko tym razem do łazienki . – co ty cholera robisz ? - jak to co idziemy na wagę , musze sprawdzić ile to jest to twoje „ trochę” . ` z mojej miny dało się wywnioskować że nie byłam zadowolona. Postawił mnie na wagę a ona ukazała 48.7 kg. Wiedziałam że zaraz usłyszę ochrzan z ust Zayn’a . - o nie moja damo idziemy do kuchni i tak cie napcham że do jutra nie wstaniesz ! Tak jak powiedział , tak zrobił. Popołudnie i wieczór spędziliśmy w kuchni jedząc różnego typu pyszności przygotowane przez Malik’a. Przed snem po raz ostatni przećwiczyliśmy piosenkę którą miałam wykonać jutro , i skończyło się moim ulubionym zajęciem .Czyli ? Spaniem przytuloną do Zayn’a . Następny dzień : Na jej twarzy było widać wyraźne zdenerwowanie .Była godzina 03.03 tak jak zawsze kiedy jesteśmy razem zegar wskazuje te same cyfry , ona twierdzi że to oznaka szczęścia ,ale ja nie wieżę w te zabobony o zegarku wieże że to ona mi je przynosi. Jak wyglądała ? Ubrana w kwiatową zwiewną mini sukienkę moją ramo neskę , było dość chłodno a głupek miał sukienkę bez ramiączek do tego beżowe szpilki. Skąd wiem że to beżowy ? uczy mnie od pół roku rozpoznawania odcieni kolorów. - choć tu. ` przyciągnąłem ja do siebie i mocno przytuliłem. Jej serce waliło jak szalone tak samo jak i moje. -a jak sfałszuję ? a jak jak ? jak nie tak zagram? `ująłem jej twarz w dłonie i pogmerałem po policzku . - będzie cudownie zaufaj mi .`Bałem się tego ruchu ,ale jednak odważyłem się ucałowałem ja tak jak to miałem w naturze robić w policzek tylko tym razem w usta. Odwzajemniła ! tak ! może jednak mam jakieś szanse. - ehmemm ! my tez tu jesteśmy ! ` mina Lou była bezcenna . - oj choć tu ! ` Nina zaczęła go obcałowywać tak że Tomlinson miał na całej twarzy ślady różowej szminki . - dobra wystarczy ! już nie chce ! idź do Zayn’a ! Zayn zabierz ją ! ` Nina odsunęła się płacząc ze śmiechu .- Co za napalona kobieta, rozumiem jestem pociągający ,ale zajęty. ` poruszył swoja nienaganną grzywka i zrobił pozę jak ze słonecznego patrolu. To rozładowało napięcie wśród wszystkich . Po około jeszcze 5 godzin oczekiwania Nina mogła wchodzić na scenę przed tym jednak czekał ja mały wywiad z prezenterem. -Więc z kim jesteś ? - Z piątką moich najlepszych przyjaciół i kuzyna. - a gdzie ich znajdziemy ? - a tam .` wskazała naszą 6 . dlaczego szóstkę ? Była z nami jej najlepsza przyjaciółka Ola .Jak to określił ja Niall z Louisem ? aa kocica. Przyznam dziewczyna była bardzo ładna i posiadała kobiece kształty . - czy to nie jest przypadkiem One Direction ? -tak to oni , to SĄ właśnie moi najlepsi przyjaciele. Chłopaki ! Ola ! chodźcie ! . Zjawiliśmy się w trybie natychmiastowym rzucając się na Ninę . - Więc który to twój kuzyn ? -Harry . ` ucałowała naszego małolatę w policzek. -ekhem… tu..jest też jej echem ..chłopak . ` Lou wymamrotał te słowa przez kaszel. -czy to prawda ?`prezenter był dociekliwy. Ona zaś spojrzała na mnie i pokazałem jej tylko żeby była cicho , nie obraziła się wiedziała jakie to byłoby ryzyko ogłoszenia „związku „ o ile można to tak nazwać. Wywiad był skończony a Nina powędrowała na scenę. -jak się nazywasz ? Ile masz lat ? i skąd pochodzisz ? czym się zajmujesz?` te podstawowe pytania zadał nasz menager Simon . -Nazywam się Nina Lachowska, mam 19 lat w połowie jestem polką w połowie Brytyjka urodziłam się w Holmes Chapel jednak obecnie mieszkam w Londynie i jestem zawodową baletnicą i profesorem na jednej z Londyńskich uczelni. - coś mi się nie chce Wierzyc w to że jesteś profesorem .` Cowell był dociekliwy . -to może ja przyniosę moja legitymacje profesorska ? - proszę ciebie bardzo .` Nina wbiegła za kulisy i wyciągnęła z torebki ową legitymacje. - proszę .` podeszła do stolika jurorów i podała dokument. - no no to niezły z ciebie kujonek . -Zacznij śpiewać . a co nam zaśpiewasz ? - piosenekę „ na balkonie w Weronie „ autorstwa Kayah jest to polska piosenkarka , jeśli będzie trzeba mam tłumaczenie na angielski. ` podała im karteczkę. - zacznij ,scena jest twoja ! ` zasiadła za fortepianem i spojrzała na mnie tak jak się umawialiśmy patrzyła na mnie ,ale jednak częściej zamykała oczy . Rozbrzmiały pierwsze nuty i słowa. „Piękny świat gdy dzielisz go z kimś lecz dzisiaj jesteś sam, patrzysz i znów zachwyt i ból bo kiedy jesteś sam choć cały świat u stóp masz go tylko pół Lalala... Lalala... Wieczność, ni cud nie cieszą cię już bo kiedy jesteś sam choć cały świat u stóp masz go tylko pół cały świat u stóp masz go tylko pół” Po 3 minutach wstała i czekała na opinie sędziów. Publika obdarzyła ja owacjami na stojąco i wielkimi brawami .W jej oczach widziałem łzy. Następnie usłyszała kolejno komentarze jurorów. Dzisiaj jego skład obejmowali :Simon Cowell , Cheryl Cole , Louis Walsh i Dannii Minogue. -Po prostu jesteś niesamowita ! cudowna ! widziałem w tym tyle prawdziwych emocji .` komentarz Louis jak zwykle pełny energii . - Nic dodać nic ująć byłaś znakomita .` Powiedziała Cheryl . -Zgadzam się z moimi kolegami , z chęcią zaczęłabym z Toba współpracę. ` Danni obdarzyła moja kruszynkę ciepłym uśmiechem. -Fascynująca to słowo które cie określa . Zacznijmy głosowanie .Louis ? - tak . -Cheryl ? - tak . - Danni ? -tak. - 4 razy tak zapraszamy do następnego etapu ! ` Nina do końca się rozkleiła i zaczęła skakać po scenie dziękując. Prawie zapomniała o legitymacji . Musiała się po nią wracać . Już wychodziła gdy Simon powiedział . - Zayn !!! Czemu ja cie widze do cholery za kulisami ! ` postanowiłem wyjść i powiedzieć coś na co miałem cholerna ochotę. - no co już nie można wspierać swojej dziewczyny ? to już przestępstwo ?` przyciągnąłem Nine do siebie i mocno przytuliłem dając jej jak to ona określiła „ słodkiego” całusa . - ciekawa prośba o związek .` wyszeptał mi do ucha pokazując przy okazji ustami słowo tak. Tak jest ! mam dziewczyna o jakiej marzyłem ! - nie mów mi że jest tu też reszta bo wpędzicie mnie tym do grobu .` publika razem z nami zaśmiała się głośno . - jaki chcesz nagrobek ? jasny czy ciemny? ` powtórny śmiech na Sali . – chłopcy ! - Cześć Simon ! pomacha al mu cała 4. - Dziewczyno ty nawet nie wiesz co się wpakowałaś . - owszem wiem jednego znam 18 lat a resztę pół roku wystarczy mi . -Dobra zmykajcie mi z oczu wystarczy mi wieczorna próba ! Gdy wyszliśmy ze studia wziąłem Ninę na ręce i uciekłem daleko od grupki . Odstawiając ją na ziemie wyszeptałem „ Kocham cię „ a ona wyszeptała „ ja ciebie też „ Połączyliśmy się w namiętnym pocałunku gdy nagle zaczął padać deszcz. __________________________________________________ Przepraszam za to jeśli trudno będzie ogarnąć dialogi ,ale coś się stało z tekstem i mam z nim lekkie problemy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz